Niedziela była tak słoneczna, że nie mogliśmy przesiedzieć jej w domu. Zaraz po obiedzie wybraliśmy się na spacer. Niedaleko, bo tylko na sąsiednie osiedle, ale i tak z 7-8 km zrobiliśmy. Była to idealna okazja na wypróbowanie mojego nowego zakupu - kijków do nordic walking.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 lutego 2015
sobota, 15 listopada 2014
Jesienna Wołtuszowa
Zgodnie z sugestią naszych czytelników wybraliśmy się na Wołtuszową. Tak nazywa się miejsce w Rymanowie-Zdroju, gdzie kiedyś znajdowała się łemkowska wieś Wołtuszowa. Niestety w tej chwili zostały po niej jedynie minimalne ślady, świadczące o tym, że coś tam kiedykolwiek było oprócz lasu.
piątek, 31 października 2014
Zdrojowe przymiarki
Już o tym pisałam, ale warto podkreślić ten fakt jeszcze raz, w tym roku jesień jest przepiękna, ciepła i kolorowa. Temperatury są bardzo przyjemne i aż żal patrzeć na to wszystko przez okno, lepiej wybrać się na spacer, choćby na taki jak my ostatnio.
Etykiety
dzieci
,
miłość
,
naturalnie
,
odkrycie
,
piesze wycieczki
,
Podkarpacie
,
przygoda
,
przyjaźń
,
rodzina
,
szlaki turystyczne
,
wycieczki
środa, 15 października 2014
Diabelski Folusz
Jesień w tym roku rozpieszcza nas piękną pogodą, dlatego każdy wolny weekend wykorzystujemy na nasze piesze wycieczki. Tym razem na celowniku był Folusz i Magurski Park Narodowy.
sobota, 11 października 2014
Z widokiem na Tatry
Nie tak dawno temu wybraliśmy się na górę Liwocz k/Jasła. Byłam tam kilka lat temu i zapamiętałam to miejsce jako przyjemna trasa na spacer, zwieńczoną punktem widokowym - dla nas idealne miejsce na wycieczkę.
piątek, 12 września 2014
Nafta + gaz + rower = udana wycieczka?
W ostatni weekend pogoda nie poskąpiła nam słońca i dodatniej temperatury więc aż wstyd było zostawać w domu. Tym razem szukałam na cel wycieczki jakiegoś pobliskiego miejsca, dodatkowo dzieci bardzo chciały jechać gdzieś na rower. Hmm, jak już wspominałam TUTAJ ciężko u nas z ciekawymi trasami dla dzieci, a jazda obok czy wzdłuż drogi to na razie żadna przyjemność. Po prostu dzieciaki nie są jeszcze na tyle pewne i dojrzałe, każda taka przejażdżka to dla mnie koszmar, bo cały czas się denerwuję, czy nie zjadą z trasy lub na drogę, czy żaden kierowca się nie zagapi i w nich nie wjedzie, do tego co chwilę przejazdy, zjazdy, przejścia... Ja co chwilę krzyczącą STÓJ! Kiszka, jednym słowem. Dlatego to nie tak łatwo wybrać się na wycieczkę rowerową ;) Trzeba kombinować z innymi lokalizacjami. Bardzo fajnie jeździ się po alejkach w naszych pobliskich uzdrowiskach, ale w weekend, zwłaszcza przy takiej pogodzie byłby to istny slalom gigant i to o wysokim ryzyku zderzenia ze spacerowiczami. Główkowałam dalej, aż przypomniałam sobie o pewnym miejscu. Już kilka lat temu zaczęłam je odwiedzać, głównie z powodu długich, szerokich alejek, pośród drzew. Wszechobecnej ciszy, urozmaiconej jedynie śpiewem ptaków. W otoczeniu kolorowych maszyn, kopanek naftowych i innych ciekawych eksponatów :) Tak, tak, celem naszej wycieczki rowerowej zostało Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce.
sobota, 12 lipca 2014
1,2,3 Shrek patrzy!
W ostatni weekend wybraliśmy się na kolejną wycieczkę. Tym razem naszym celem był Duszatyn, a dokładnie Jeziorka Duszatyńskie. Już nie raz o nich słyszałam, ale nigdy wcześniej nie byłam w tym miejscu. Teraz tego bardzo żałuję. To miejsce musi być piękne o każdej porze roku... Ale od początku.
sobota, 10 maja 2014
Wycieczka 1 - Góra Grzywacka
Końcem marca wybraliśmy się na pierwszą w tym roku pieszą
wycieczkę. Naszym celem była Góra
Grzywacka w miejscowości Kąty, w gminie Nowy Żmigród. Tę trasę polecił nam
znajomy Wioli, jako miejsce, gdzie można sobie „nieźle dać w kość”. Dodatkowo
przekonała nas informacja, że droga na szczyt jest utwardzona, a akurat
niedawno padał deszcz i baliśmy się, że możemy ugrzęznąć na zwykłej trasie.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Podróże małe i duże
Nadeszła wyczekiwana wiosna. Pogoda jest cudowna i świetnie nastawiła nas na wojaże. Mieszkamy w woj. podkarpackim, które obfituje w ogrom atrakcji, zwłaszcza przyrodniczych. Mamy nieprzebraną ilość ścieżek przyrodniczych, szlaków turystycznych i szczytów do zdobycia. Choć nieraz celowo wybieramy dzikie ścieżki, z dala od tłumnie wydeptanych tras. Na wycieczki chodzimy całymi rodzinami, ze znajomymi. Kilka godzin spędzonych na łonie natury, przegadane, przechodzone - to jest to! Chyba najbardziej podobają mi się postoje na odpoczynek, gdzie każdy wyciąga swoje zapasy, pojawia się termos z herbatą, a dzieci nie pogardzą żadną kanapką, nawet taką z pomidorem czy rzodkiewką, choć w domu marudziłyby niemiłosiernie. Celem naszych wędrówek są na razie okoliczne miejscowości, przerabiamy szlaki, które nie raz i nie dwa odwiedzaliśmy podczas rajdów w podstawówce. Czasem ktoś znajomy podpowie nam ciekawe miejsce. Jest ich tak dużo, że odwiedzenie ich zajmie nam chyba kilka lat, ale dla nas to świetna wiadomość - im więcej, tym lepiej. Jeśli wy znacie jakieś fajne miejsca koniecznie dajcie nam o tym znać. Pojedziemy, przejdziemy, a na blogu opiszemy wrażenia i przedstawimy zdjęcia z wycieczki.
Asia
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

