Już o tym pisałam, ale warto podkreślić ten fakt jeszcze raz, w tym roku jesień jest przepiękna, ciepła i kolorowa. Temperatury są bardzo przyjemne i aż żal patrzeć na to wszystko przez okno, lepiej wybrać się na spacer, choćby na taki jak my ostatnio.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odkrycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odkrycie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 października 2014
Zdrojowe przymiarki
Etykiety
dzieci
,
miłość
,
naturalnie
,
odkrycie
,
piesze wycieczki
,
Podkarpacie
,
przygoda
,
przyjaźń
,
rodzina
,
szlaki turystyczne
,
wycieczki
niedziela, 2 marca 2014
Rada nr 1 - sprytne spinacze
Która z nas tego nie zna - szafka w kuchni, w której jest wszystko, łącznie z bałaganem. Trochę rozsypanej mąki, ryżu lub makaronu, z dodatkiem kilku rodzai płatków śniadaniowych.... U mnie też tak było, ale do czasu. Pewnego dnia odkryłam bardzo prosty sposób na ujarzmienie tego chaosu.
Tadammm:
Spinacze/klipsy do papieru. Tak, bardziej kojarzą nam się z biurem, ale uwierzcie są one bardzo pomocne w kuchni. Występują w wielu rozmiarach i kolorach, a co najważniejsze - bardzo mocno trzymają. Niestraszna im ledwie napoczęta paczka makaronu, ale też małe torebeczki z przyprawami. Łatwo się je zakłada i ściąga, ale już zaciśnięte na torebce są nie do ruszenia. Co ważne mają atrakcyjną cenę i są dostępne w każdym sklepie z artykułami biurowymi, czy na stoiskach z takimi przedmiotami w supermarketach.
Znam dla nich jeszcze jedno ciekawe zastosowanie. Kiedy byłam mała, używałam ich jako torebek dla moich lalek :) Kształt się mniej więcej zgadza, a reszta to już przecież tylko kwestia wyobraźni.
Asia
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)