Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 października 2015

Łatwe i sprytne oszczędzanie

   Oszczędzanie nie jest takie trudne jakby się wydawało. Przedstawię Wam kilka prostych sposobów, które ja stosuję i dzięki temu, zawsze mam odłożone kilka groszy na czarną godzinę. Nie są to może dziesiątki tysięcy, ale wychodzę z założenia, że grosz do grosza i będzie kokosza.




piątek, 3 lipca 2015

Ach, te przydasie

   Przyda się, na pewno! Ileż to rzeczy mam w domu, których nie używam, ale szkoda mi je wyrzucić, bo jestem prawie pewna, że kiedyś nadejdzie ten dzień, kiedy będę akurat ich potrzebować. To nic, że nieraz leżą latami, zagracają i tylko przeszkadzają. A ja, jak ten chomik, zbieram kolejne przydasie, bo nóż coś z tego przyda się :)
Od ubrań, butów, firanek, zasłonek, po talerze, kubki, porcelanowe figurki i wszelkiego rodzaju "pierdółki". 



czwartek, 14 maja 2015

Słodkie (prze)kąski

  Ile to razy dziennie słyszę pytanie "Mamo, mogę coś słodkiego?". Zazwyczaj odpowiadam "Tak, buziaka" :)
Ciężko byłoby wyeliminować z dziecięcej diety słodycze, dlatego ja je ograniczam jak mogę, plus zastępuje je świeżymi lub suszonymi owocami. Dziś o tych drugich.


wtorek, 24 lutego 2015

wtorek, 20 stycznia 2015

Reniś

   Moja córka bardzo lubi zwierzęta, kocha je tak bardzo, że najchętniej by je wszystkie wyściskała, wyciumała i oczywiście trzymała w domu, żeby się nimi opiekować :) Prym wiodą psy, konie i koty, to jej ulubieńcy. Nikogo już chyba nie dziwi, że gdy wchodzi do pokoju moich dzieci to widzi kilkanaście kotów i psów różnej maści i wielkości, na szczęście zabawkowych.
Jako, że mamy zimę, nastąpiła u niej ostatnio mała zmiana, na celowniku są teraz pingwiny 
i renifery :) Z reniferami to już jest zakręcona na maksa. Zapałała do nich miłością tak ogromną, że przez ostatni miesiąc nie dawała nam żyć, prosząc o kolejne zabawki/przedmioty z reniferami. Opanowała też do perfekcji szybkie wyłapywanie w sklepie wszystkiego co było z nimi związane. 

piątek, 7 listopada 2014

Mikstura z żurawiny na odporność

   Jesień za pasem, a co za tym idzie wszelkie zarazki, wirusy i bakterie w natarciu. Co rusz walczę z małym zapchanym noskiem, czerwonym gardłem i tymi biednymi szklistymi oczkami zwiastującymi gorączkę. Tutaj podzieliłam się jednym ze sposobów na walkę z przeziębieniem. Teraz opowiem o kolejnym.

Przez ostatnie dni regularnie podaję moim maluchom syrop z majówek i miksturę z żurawiny. Majówki to kwiaty mniszka lekarskiego zbierane w maju, także teraz to już "po ptokach", ale na wiosnę na pewno wam o tym przepisie przypomnę, abyście i wy byli gotowi na zimę i zrobili sobie zapas tego cennego, złotego miodku.

wtorek, 21 października 2014

Popisowy opis tworzenia posta

   Chciałabym się z Wami podzielić moim sposobem na napisanie posta. Wiem, wydaje się to banalne, ale nawet ja samą siebie muszę trzymać w ryzach pod tym względem i stosuję pewne "wspomagacze".

niedziela, 2 marca 2014

Rada nr 1 - sprytne spinacze

      Która z nas tego nie zna - szafka w kuchni, w której jest wszystko, łącznie z bałaganem. Trochę rozsypanej mąki, ryżu lub makaronu, z dodatkiem kilku rodzai płatków śniadaniowych.... U mnie też tak było, ale do czasu. Pewnego dnia odkryłam bardzo prosty sposób na ujarzmienie tego chaosu. 

Tadammm:









Spinacze/klipsy do papieru. Tak, bardziej kojarzą nam się z biurem, ale uwierzcie są one bardzo pomocne w kuchni. Występują w wielu rozmiarach i kolorach, a co najważniejsze - bardzo mocno trzymają. Niestraszna im ledwie napoczęta paczka makaronu, ale też małe torebeczki z przyprawami. Łatwo się je zakłada i ściąga, ale już zaciśnięte na torebce są nie do ruszenia. Co ważne mają atrakcyjną cenę i są dostępne w każdym sklepie z artykułami biurowymi, czy na stoiskach z takimi przedmiotami w supermarketach.





Znam dla nich jeszcze jedno ciekawe zastosowanie. Kiedy byłam mała, używałam ich jako torebek dla moich lalek :) Kształt się mniej więcej zgadza, a reszta to już przecież tylko kwestia wyobraźni.

Asia

sobota, 8 lutego 2014

Co tutaj mamy



     Tutaj Mamy nasze rodziny, domy, znajomych, przyjaciół – tutaj jest nasz świat. Chcemy Wam o nim opowiedzieć, czasem coś podpowiedzieć. Chcemy się dzielić naszymi radościami, ale też troskami – to miejsce, w którym opisujemy naszą codzienność.  Tutaj Mamy to nasz wspólny projekt - jesteśmy matkami, żonami, ale także przyjaciółkami. Odkąd zeszły się nasze drogi, wspieramy się i wspólnie doświadczamy magii życia, szukając recepty na szczęśliwy i pełny uśmiechu naszych dzieci świat.