środa, 24 czerwca 2015

Spokojnie

   Ostatnie wydarzenia, a po trosze też pogoda i kiepski biomet sprawiły, że mocno wyhamowałam z wszystkimi moimi planami i aktywnościami. Po bardzo aktywnym maju, czerwiec rozpoczął się dla mnie od kilku ważnych zmian, które o dziwo wprowadziły w moje życie właśnie ten błogi spokój.



poniedziałek, 22 czerwca 2015

Zimna kawa, to nie dla mnie

   Dziś znów wypiłam zimną kawę, dojadłam płatki po córce i przeżułam czerstwą piętkę kończącego się chleba. Znów. Coś jest chyba nie tak, dlaczego matki tak bardzo się poświęcają w ogóle nie pamiętając o swoich potrzebach? Kiedy damy naszym dzieciom dorosnąć?


niedziela, 14 czerwca 2015

Lubię to!


       Od dawna myślałam o napisaniu tekstu, który trochę przybliżyłby mnie do obrazu człowieka z krwi i kości. Chociaż nie ukrywam przed Wami swoich personaliów ani gębuli, to nie miałam jeszcze okazji do napisania o prostych, codziennych, małych rzeczach, które sprawiają mi wiele przyjemności albo totalnie mnie irytują.

piątek, 5 czerwca 2015

Podróż mojego życia

          Wakacje zbliżały się wielkimi krokami i żadnych oficjalnych  planów wyjazdowych. Podczas  kolacji,  z głupia frant, sprowokowałam  rozmowę z rodzicami, że może to już świetny moment na to, żebym pojechała na swoje pierwsze samotne wakacje.