poniedziałek, 29 grudnia 2014

Zimowe nastroje

       Gdy delikatnie i nieśmiało biały puch zaczął przykrywać naszą okolicę, moje dziecko z przyciśniętym do okna noskiem obserwowało z zainteresowaniem zmianę krajobrazu.W takie dni jak ten - śnieżny, zimny i wolny od pracy  i przedszkola córa chodzi po mieszkaniu w piżamce do południa. Śniadanie jest przeciągane w nieskończoność. Postawiłam na kuchni rosół - mam więc teraz sporo czasu, żeby rozkoszować się obecnością i bliskością swojej rodziny. Zawinęłyśmy się w koc, usiadłyśmy na podłodze i oglądamy bajki. Takich dni jak ten nie ma w naszym zabieganym roku wiele. Ale gdy tylko mam okazję tak beztrosko poleniuchować to rozkoszuję się każdą sekundą. Wrzucam kilka obrazków, z którymi mam miłe wspomnienia albo po prostu nasuwają mi na myśl świąteczno - zimowy klimat. Przede wszystkim coś dla ciała...

źródło
źródło

źródło

Nasze Bieszczady zimą. Z tym miejscem  na Połoninie Wetlińskiej wiążę się dla nas zabawna historia. W pewien ciepły wrześniowy dzień postanowiliśmy z mężem, że zabierzmy naszą córkę na górską wyprawę. Ponieważ decyzja została podjęta wczesnym rankiem i tuż przed wyjazdem - nie zdążyliśmy już  zadzwonić do naszych przyjaciół, żeby im zaproponować wspólną wyprawę. Gdy zmęczeni po trudach spaceru usiedliśmy na trawie tuż przy schronisku Chatka Puchatka usłyszeliśmy tuż za sobą głosy naszych znajomych, tych samych, których nie wypadało nam za wcześnie budzić. Do dziś śmiejemy się z tego spotkania - gdybyśmy chcieli się umówić na konkretną godzinę tam na górze, to pewnie by nam się nie udało spotkać.


fot. M.Kłysewicz




Chatka z filmu Holiday - w środku kominek z buchającym ogniem, piękne wiejskie wnętrze i płaczący Jude Law - kto jeszcze nie widział polecam.




O feriach w tym miejscu marzyłam jako dorastająca dziewczyna, oglądając teledysk do zimowego hitu Wham.



Szukałyśmy z Asią w swoich archiwach jakiś śnieżnych zdjęć. Jednak niepodważalnie dla naszych dzieci zima to czas pysznej zabawy.










Na koniec prezentuję komplety pościeli Tutaj Mamy. Ten wzór kraty przypomina mi wzory na pledzie z mojego dzieciństwa. Nic tylko otulać się ciepłą i miłą flanelką.









zuza

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz