czwartek, 24 kwietnia 2014

Na kropki i groszki

        ...Poszewek nigdy za wiele...Te groszkowe powstały już jakiś czas temu i szybko znalazły nabywcę.  Teraz czekam na nową dostawę tkanin i niedługo podzielę się z Wami świeżą porcją szycia :-)




Różowe poduchy szybko zaanektowała moja córa do swojego pokoju.



 zuza

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz